Strony

czwartek, 20 marca 2014

muffiny z jabłkami i kajmakiem. z nutą kokosa.

cudownie jest zamknąć owoce w muffinach. ze słodkim kajmakiem na wierzchu. z palcami oblepionymi słodkością. ten blog kiedyś doczeka się prawdziwych cupcakes. ja doczekam się rękawa cukierniczego i będę robiła pyszne kremy. we wszystkich kolorach tęczy. tymczasem oblizuję łyżeczkę po wysmarowaniu każdej jednej babeczki. jeszcze wiórki kokosowe. i cieplej jest. otulająco. można jeść, stojąc przy oknie i obserwując deszcz. można poczęstować kogoś bliskiego i obserwować słodki uśmiech. można obdarować, zamykając w pudełku i przewiązując wstążeczką. i do kubka kawy z ukochaną osobą można jeść. zaczarować jeden kwadrans, zapomnieć, że istnieje czas. zakochać się w chwili. 





muffiny jabłkowe z kajmakiem:
3 małe jabłka lub 2 większe
2 szkl mąki - ja użyłam pszenną i pszenną pełnoziarnistą
100 g stopionego, wystudzonego masła
2 jajka
4 łyżeczki cynamonu
1/2 szkl cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej 
3/4 szkl mleka
szczypta soli

ponadto:
masa krówkowa (kajmak) na wierzch
wiórki do posypania


rozgrzewam piekarnik do 185 stopni.
w jednej misce mieszam wszystkie suche składniki. w drugiej mieszam wszystkie mokre. jabłka obieram ze skórki, kroję w malutką kosteczkę. łączę suche składniki z mokrymi. dodaję jabłka, mieszam. masę nalewam do silikonowych foremek (mogą być papierowe papilotki), aby zajęły 2/3 objętości foremki. 
piekę przez 25-30 min. 
po wystudzeniu smaruję babeczki kajmakiem za pomocą łyżki i posypuję wiórkami kokosowymi.



środa, 8 stycznia 2014

najlepsza tarta na wytrawnie

kiedy trzeba czegoś na rozgrzanie, kiedy samotnie bardziej niż bardzo. kiedy czegoś brakuje i kiedy wszystko jest na miejscu. w zimowe popołudnie, kiedy za oknem deszcz (rozpieszcza nas zima, co?). kiedy potrzeba kolorów, bo od tej szarości wszechobecnej zwariować można. tarta. z łososiem, z pachnącymi palcami od ziół.




tarta z łososiem i pomidorami:
kruche ciasto:
240 g mąki
1 jajko
125 g masła, zimnego
łyżka wody
szczypta soli

mąkę posiekać z masłem, szybko. dodać jajko, sól i wodę. wyrobić i wstawić do lodówki na godzinę.

farsz: 
100 g wędzonego łososia
4 małe pomidory
kilka plastrów mozzarelli
2 jajka
kubek małego jogurtu greckiego/śmietany
zioła prowansalskie
sól, pieprz

jajka rozbełtać w misce z jogurtem/ śmietaną. doprawić solą, pieprzem i ziołami - aby suszone były bardziej wyraziste należy je przedni rozetrzeć między palcami. odstawić.

ciasto rozwałkować o średnicy większej niż forma do tarty. włożyć do formy (jeżeli nie jest silikonowe należy je uprzednio przetrzeć tłuszczem). wystające brzegi odkroić (można 'dolepić' na środek ciasta). na ciasto wyłożyć folię spożywczą i ułożyć obciążenie - np groch piękny jaś. włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiec przez 10 min.

z podpieczonego ciasta zdjąć folię z grochem. ułożyć pokrojonego na małe plasterki wędzonego łososia. wylać na niego masę jajeczno-śmietanową. na niej ułożyć pokrojone w plastry pomidory i mozzarellę. posypać ziołami roztartymi między palcami. piec w 180 stopniach przez około 30-35 min.

czwartek, 5 grudnia 2013

dynia i risotto

Grudzień już. Ale gdyby udało się Wam dorwać jeszcze dynię (wcale nie tak trudno), albo macie ją zachomikowaną w swoich piwnicach, zaręczam Wam, że polubicie to danie i będziecie chętnie wracać. I namówicie na nie nawet mięsożerców.




DYNIOWE RISOTTO:
1/2 pure dyni Hokkaido
1 średnia marchewka starta na tarce o grubych oczkach
sól i pieprz
olej rzepakowy
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 1/2 szkl ryżu arborio
1 kieliszek białego wina
4 szklanki bulionu warzywnego lub mięsnego
1/2 szkl. parmezanu


Na patelni rozgrzać pozostałą olej, wrzucić posiekaną cebulę i czosnek. Smażyć powoli, na małym ogniu.
Dodać ryż i mieszać, aż zacznie robić się przezroczysty. Zalać winem.
Stopniowo dodawać bulion. Kolejną porcję wlewać wtedy, kiedy ryż wchłonie płyn. Dusić na ogniu do uzyskania kremowej konsystencji. Pod koniec dodać dynię i marchewkę. Trzymać chwilę na ogniu, aż warzywa zmiękną. Zdjąć z gazu i wmieszać ser.

czwartek, 5 września 2013

pizza pełnoziarnista z warzywami

Coś dobrego, drożdżowy pełnoziarnisty spód, ulubione warzywne dodatki i żeby nie było tak wegetariańsko, dla mięsożernej rodziny - cienkie plasterki szynki. Pomidorowy sos z działkowych pomidorów, bez jakichkolwiek zagęszczaczy. Czy może być coś lepszego? Czy może być coś zdrowszego?


Potrzebujesz na sos: 
2 duże pomidory lub 3 małe
duży ząbek czosnku
garstkę świeżej bazylii
pieprz
sól
oliwę

Potrzebujesz na spód:
250 g mąki pszennej pełnoziarnistej
135 ml ciepłego płynu (mleka lub wody)
60 g świeżych drożdży
szczyptę soli
szczyptę cukru
suszone zioła (np prowansalskie)
łyżkę oliwy z oliwek

Dodatki w dowolnej ilości:
ugotowana ciecierzyca
cukinia
pomidory koktajlowe
szynka
ser (gouda, mozzarella)
cebula


Przygotowanie sosu:
Pomidory umyj, sparz gorącą wodą i obierz ze skórki. Pokrój w drobną kostkę. W rondelku rozgrzej łyżkę oliwy (jest konieczna, dzięki niej sos nie wsiąknie w ciasto) i dodaj pokrojone pomidory, posiekaną bazylię, przeciśnięty czosnek, pieprz i sól. Duś na wolnym ogniu do częściowego odparowania wody. Kiedy sos lekko zgęstnieje, zdejmij rondelek z ognia i zblenduj dokładnie. Wstaw znów na gaz i duś do zgęstnienia.


Przygotowanie ciasta:
Wodę lub mleko lekko podgrzej. Dodaj drożdże i cukier. Odstaw w ciepłe miejsce na 10 min aż drożdże zaczną pracować.
Mąkę przesiej, zrób wgłębienie, dodaj rozczyn z drożdży i zioła. Zagnieć ciasto. W razie potrzeby dodaj ciepłej wody. Ciasto musi być elastyczne. Na koniec dodaj oliwę. Zrób z ciasta kulę, przykryj wilgotną ściereczką i odstaw w ciepłe miejście do wyrośnięcia na 30min.
Po tym czasie rozwałkuj ciasto, wyłóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i posmaruj sosem. Podpiecz ciasto w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku przez 10 min. Następnie wyłóż dodadki i piecz jeszcze przez 25-30 min.



piątek, 23 sierpnia 2013

słodko-kwaśny obiad. kurczak w brzoskwiniach









Drzewo brzoskwiniowe na działce oblepione owocami w tym roku, aż miło. Poza standardowym zjadaniem prosto z krzaka, słodkich wariacji w omletach, ciastach i owsiankach, natknęło mnie na coś bardziej twórczego. W lodówce czekał kurczak, ze stołu uśmiechały się soczyste, wręcz przejrzałe brzoskwinie. A gdyby tak... razem? Czemu nie? Odrobina wyobraźni i mamy pyszny obiad. Słodycz owoców przełamana ostrą papryką i curry. Brzoskwinie w połączeniu ze świerzymi ziołami i przyprawami stworzyły nieziemsko aromatyczny i pyszny sos. Do tego ryż i obiad jak znalazł.
Teoretycznie dużo z nim pracy. Teoretycznie. W praktyce danie robi się samo ;)





Kurczak w brzoskwiniach /2 duże, lub 3 małe porcje/

Potrzebujesz: 
2, 3 duże soczyste (lekko miękkie) brzoskwinie
1 ząbek czosnku
1 średnią cebulę
1 podwójną pierś z kurczaka
dużą garść świeżych ziół: bazylii, mięty, natki  pietruszki
1 łyżkę curry
1 łyżkę ostrej papryki w proszku
1 łyżeczkę cynamonu
sól, pieprz
100g ryżu naturalnego (ilość ryżu regulujesz sam - na dwie osoby 100g, na więcej - większa ilość)

W garnku zagotuj wodę. Posól. Kiedy woda zacznie wrzeć, dodaj saszetkę ryżu, zmniejsz płomień i gotuj pod przykryciem zgodnie z instrukcją na opakowaniu (ryż naturalny potrzebuje 30 min gotowania).

W tym czasie obierz brzoskwinie ze skórki. Pokrój w ósemki,  odstaw.
Pierś z kurczaka opłucz, osusz na papierowym ręczniku, pozbądź się chrząstek i błon. Pokrój w grubą kostkę. Oprósz solą i pieprzem.
Obraną i umytą cebulę pokrój w piórka. Czosnek posiekaj na małe kawałeczki. Na patelni rozgrzej oliwę, wrzuć czosnek i cebulę. Smaż do zarumienienia. Dodaj kurczaka. Mieszając od czasu do czasu, trzymaj na ogniu, aż mięso się zetnie. W tym czasie umyte i osuszone zioła posiekaj drobno.
Na patelnie dodaj brzoskwinie. Przykryj pokrywką i duś na małym ogniu, aż owoce puszczą sok i stworzą sos.
Dodaj sproszkowaną paprykę, cynamon i curry. Wymieszaj dokładnie.
Całość trzymaj na małym ogniu do częściowej redukcji sosu (pozwól wodzie z owoców wyparować, sos samoistnie zgęstnieje, bez dodatku mąki) - około 15 minut (ja dusiłam dłużej, do praktycznie całkowitego wyparowania sosu). Pod koniec dodaj posiekane świeże zioła.

Podawaj gorące.


Uwagi
Danie świetnie smakuje również wtedy, kiedy na patelnię pod koniec duszenia dodamy ugotowany i przestudzony ryż. Idealne resztkowe jedzenie na kolację i nic się nie marnuje (;

niedziela, 4 sierpnia 2013

Burgery warzywno-rybne. Zdrowo i szybko

Kolejna propozycja, żeby nie stać za długo przy garnkach a najeść się zdrowo. Te burgery są pyszne, zdrowe, syte i szybkie do zrobienia. Wystarczy ugotować do nich kaszę albo ryż aby mieć bardziej "treściwy obiad", lub... tak jak ja, zjeść na pełnoziarnistym pieczywie. Świetne zarówno na zimno, jak i na ciepło. 




Tuńczykowe burgery z warzywami: /5 placków/:
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
3 plastry średniej wielkości cukinii
2 średnie marchewki
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
garść świeżego kopru i kilka listków bazylii
1/3 szklanki mleka
1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
pieprz do smaku
płatki owsiane do panierowania
plaster sera do dekoracji


Tuńczyka odsączyć z zalewy. W misce wymieszać jajko i mąkę. Dodać tuńczyka  i dokładnie wymieszać do połączenia składników. Dodać bardzo drobno pokrojoną lub startą na tarce cukinię i marchew. Ponownie wymieszać. Dolać mleko. Jeśli masa jest zbyt rzadka, dodać mąkę, jeśli zbyt gęsta - mleko. Masa musi dawać formować się w rękach. Dodać pokrojone drobno zioła i przyprawy. 
Masę oddzilać łyżką i wilgotnymi dłońmi formować duże kule. Obtoczyć w płatkach owsianch, położyć na przetartej oliwą patelni, spłaszczyć kulę dłonią. Smażyć po kilka minut na małym ogniu. Po przewróceniu na drugą stronę, ułożyć na upieczonej części kawałek żółtego sera (rozpuści się pod wpływem temperatury).
Podawać z dowolnymi dodatkami.

sobota, 29 czerwca 2013

Pomidory? To może sos?

Kiedy tylko pojawiają się polskie pomidory, szczególnie te malinowe, to oprócz zajadania się nimi solo, z bazylią, na kanapkach i w sałatkach, robię z nich sos. Lekki, aromatyczny, szybki. Spróbujcie - to jedno z tych najlepszych letnich dań.


Makaron z sosem pomidorowo - bazyliowym

100g suchego makaronu (u mnie pełnoziarniste spaghetti durum)
garść liści świeżej bazylii lub 2 łyżki suszonej
2 ząbki czosnku
1/2 główki średniej cebuli
2 łyżki jogurtu greckiego lub śmietany 12%
3 średniej wielkości pomidory
gałązka pietruszki i kopru włoskiego
garść startego sera (u mnie gouda, ale świetnie sprawdzi się parmezan)

Makaron gotujemy al dente.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy, wrzucamy pokrojony czosnek i cebulę. Kiedy się zarumienią dodajemy obrane i pokrojone w kostkę pomidory. Dusimy je na wolnym ogniu, aż odparuje z nich woda i zgęstnieją. Wtedy dodajemy jogurt, a na sam koniec skrojone drobno zioła. Mieszamy i trzymamy jeszcze chwilę na ogniu.
Podajemy z makaronem, posypujemy serem, dekorujemy pietruszką i bazylią.

środa, 12 czerwca 2013

Zieloni mi. Omlet ze szparagami

Sezon szparagowy w pełni, więc korzystajmy z tego dobrodziejstwa, tym bardziej, że szparagi są pyszne. Dzisiaj najprostsza forma wykorzystania tego warzywa, wręcz kolacyjna. A już niedługo szparagi obiadowe :)

Omlet ze szparagami

  • 7 szparagów zielonych
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki mleka
  • pieprz, sól


Szparagi myjemy i odłamujemy zdrewniane końce. Gotujemy w lekko osolonej wodzie z masłem przez 15 min (sprawdzamy widelcem czy są miękkie). Warzywa mają być zanurzone w wodzie, ale ważne jest, żeby ich główki wystawały na wierzch - są delikatne  i dojdą pod wpływem pary.

Przygotowujemy omlet. Jajka wbijamy do miseczki i łączymy z mlekiem. Smażymy na rozgrzanej patelni lekko wysmarwanej oliwą po kilka minut z każdej strony.

Omlet kładziemy na talerzu, nakładamy  szparagi. Solimy i pieprzymy.

sobota, 6 kwietnia 2013

Owsiankowy mix, czyli co zwykle jadają sportowcy.

Moje owsianki można oglądać na śniadaniowcu - link. Dodatki różne, a baza to zwykle mix płatków i otrąb. Dzisiaj przedstawiam Wam mój owsiankowy mix, który jest bazą wszystkich moich owsianek. Jest prosto  i szybko. Nie trzeba rano kombinować i wyciągać kilku opakowań z różnymi produktami. Mi wystarcza mix, szczególnie teraz, kiedy rano cenna jest każda chwila, żeby nie spóźnić się do szkoły.


Przed zmieszaniem, od dołu (ilość składników dowolna, zależna od własnych upodobań):
  1. płatki owsiane górskie
  2. otręby pszenne, żytnie i orkiszowe (mix)
  3. płatki jęczmienne
  4. płatki żytnie
  5. płatki ryżowe
  6. siemię lniane
  7. płatki owsiane górkskie
  8. amarantus




I po zmieszaniu:



Moja owsianka: 
1/2 szkl owsiankowego mixu
1/3 szkl wody
1 szklanka mleka

opcjonalnie:
2 czubate łyżki proszku budyniowego

Wieczorem zalewam płatki ciepłą wodą, przykrywam talerzykiem i odstawiam na całą noc. Rano wstawiam na gaz, dodaję szklankę mleka*, ulubione dodatki (zazwyczaj wkrajam jabłko albo banana) i gotuję do odpowiedniej konsystencji cały czas mieszając, aby  owsianka się nie przypaliła.

* jeśli chcemy zrobić owsiankę z budyniem, wtedy do płatków wlewamy pół szklanki mleka a w reszcie rozprowadzamy proszek budyniowy, po czym łączymy go z płatkami.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Prima Aprilis i Napoleonka. To nie żart.


Kruchy spód, delikatny budyniowy krem i można zapomnieć na chwilę o rzeczywistości. Właśnie za to uwielbiam to ciasto. Przepis jest w starym zeszycie mojej mamy z jej licznymi uwagami, przez co mam do niego jeszcze większy sentyment.

Napoleonka:
Ciasto:

  • 1/2 kg mąki pszennej 
  • 1 żółtko
  • 1 i 1/2 kostki margaryny
  • 3 łyżki gęstej śmietany
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka octu
  • szczypta soli 


Z podanych składników zagnieść elastyczne ciasto, podzielić na dwie części i upiec dwa placki w 180 stopniach przez 15 minut.

Masa budyniowa:

  • 1 l mleka pełnego
  • 2 żółtka 
  • 2 jajka
  • 1/2 szkl cukru
  • cukier waniliowy
  • 3 i 1/2 łyżki mąki pszennej
  • 3 i 1/2  łyżki mąki ziemniaczanej


Odlać 1/2 l mleka i zagotować z cukrem. Resztę mleka dokładnie rozmieszać z 2 żółtkami, 2 całymi jajkami, cukrem waniliowym oraz mąkami. Wlać do gotującego się mleka. Mieszać energicznie aż masa zgęstnieje. Masę odstawić do wystudzenia, ale nie całkowitego. Kiedy będzie jeszcze dobrze ciepła wylać na jeden placek ciasta i przykryć drugim. Posypać cukrem pudrem. Odstawić do lodówki na całą noc. Najlepsze jest na drugi dzień.





poniedziałek, 25 marca 2013

Zapiekamy? Zapiekanka makaronowa z kurczakiem i warzywami

Uwielbiam makaronowe zapiekanki. Wykorzystuję wtedy zaqwsze te produkty, które mam w lodówce. Tym razem to kurczak, marchewka, cukinia, sos koperkowy na bazie jogurtu, ser i obowiązkowo makaron - tutaj durum, mój ulubiony, zdrowy i sycący.







Zapiekanka makaronowa z kurczakiem, marchewką, cukinią:
/6-7 porcji/:
  • duża pierś z kurczaka
  • 3/4 cukini 
  • 3 marchewki
  • 350g makaronu
  • zioła włoskie
  • słodka papryka w proszku
  • ser (u mnie gouda)

Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente. Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, poypujemy papryką i smażymy na minimalnej ilości tłuszczu na rumiano.Cukinię myjemy i kroimy w cienkie  plastry. To samo robimy z marchewką (tą trzeba uprzednio obrać). 
W naczyniu żaroodpornym kładziemy  makaron następnie cukinię, posypujemy ziołami włoskimi, układamy marchewkę i kurczaka. Polewamy sosem koperkowym i przykrywamy kilkoma plastrami sera (u mnie gouda).



Sos czosnkowo - koperkowy:
  • 200g gęstego jogurtu naturalnego (np Bakomy) lub greckiego
  • 3 łyżki mrożonego koperku
  • 2 ząbki czosnku


Czosnek przeciskamy przez praskę, wszystkie  składniki łączymy. 


sobota, 9 marca 2013

Pieczony dorsz ze szpinakiem i grillowaną cukinią.

To danie to wykorzystanie prawie wszystkich możliwych technik w kuchni. Brakuje tylko smażenia. Jest i gotwanie i grillowanie  i pieczenie. Jest aromat, stworzony przez zioła. Jest piękny zapach pieczonej ryby. Lubicie? Ja uwielbiam. 



Pieczony dorsz z cukinią i szpinakiem /2 porcje/:  
  • opakowanie świeżego szpinaku
  • mała cukinia
  • 2 duże filety z dorsza
  • przyprawy: pieprz, oregano, bazylia, czosnek w proszku
  • oliwa z oliwek/olej rzepakowy

Szpinak płuczemy i wkladamy do garnka. Wlewamy 1/3 szklanki wody i gotujemy pod przykryciem aż szpinak będzie miękki i stowrzy "paćkę". Dodajemy odrobinę czosnku do smaku. 
Cukinię myjemy i kroimy w grube plastry. W miseczce mieszamy odrobinę oliwy z oliwek z przyprawami i dodajemy połowę do cukini.  Mieszamy z  warzywem i zostawiamy do połączenia.
Filet z dorsza myjemy i za pomocą noża pozbywamy się skóry. Nacieramy rybę pozostałą resztką oliwy i zawijamy w folię aluminiową.
Rozgrzewamy grillową patelnie i układamy na niej plastry cukini. Grillujemy chwilę z każdej strony. 
Rogrzewamy piekarnik do  180 stopni. Wkładamy do niego zawiniętego dorsza (w folii) i pieczemy 20 minut. Podajemy. 

U mnie w towarzystwie sosu czosnkowego ;)

wtorek, 5 marca 2013

Makaron z kalafiorem w pomidorach i kurczakiem z ziołową nutą

Jestem z makaronem. Lubię podać go z warzywami i kurczakiem. Lubię takie rozgrzewające dania w słoneczne, ale jeszcze zimne dni. Prosto, szybko i smacznie. Idealnie w klasie maturalnej, gdzie czas przeciaka  między palcami, a pobyty w kuchni trwają 5 minut. Warto czasem zostać tam chwilę  dłużej.


Makaron z kalafiorem w pomidorach  i kurczakiem:

  • 1/2 piersi z kurczaka
  • 75 g makaronu (u mnie 100% durum penne)
  • kilka różyczek kalafiora
  • duży pomidor lub dwa małe
  • zioła prowansalskie
  • oliwa
Makaron gtujemy w osolonej wodzie al dente. Tak samo postępujemy z kalafiorem, ale nie gotujemy  go do miękkości, tylko tak, żeby był lekko twardy. Pomidory myjemy i pieczemy w piekaniku przez kilka minut w 120 stopniach. Wyjmujemy je z piekarnika i obieramy ze  skórki, kiedy trochę przestygną. Kurczaka kroimy w kostkę i marynujemy w oliwie i ziołach przez pół godziny. Następnie wrzucamy go na teflonową patelnię i smażymy do zarumienienia. 
Kalafior przekładamy na  patelnię, uprzednio dzieląc różyczki na jeszcze mniejsze  części (można też zrobić to drewnianą szpatułką prosto na patelni). Posypujemy go ziołami i dodajemy pomidory. Smażymy jeszcze  chwilę, aż pomidory stworzą sos. 

Podajemy gorące. U mnie dodatkowo jogurtowy sos czosnkowy, który uwielbiam. 


środa, 20 lutego 2013

Drożdżowe rogale z makiem





Tęsknicie za czymś smacznym do popołudniowej kawy? Jeśli tak, to wypróbujcie koniecznie te rogale. Świetnie sprawdzają się na codzień, jako alternatywa drugiego śniadania, podwieczorku lub słodkiej przekąski.


Drożdżowe rogale z makiem: (20-25 rogali)

  • 1 kg mąki pszennej
  • 200 g masła
  • 150 g cukru
  • 1 opakwanie świeżych drożdży
  • 4 jajka
  • 250 ml mleka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego


nadzienie:

  • puszka gotowej masy makowej lub marmolada

dodatkowo:

  • mak do posypania
  • jajko do posmarowania



Z drożdży, odrobiny cukru, połowy ciepłego mleka i 20 g mąki zrobić rozczyn. Odstawić na 15 minut.  Resztę mleka podgrzać, dodać masło. Doprowadzić do rozpuszczenia masła. Musi być ciepłe.
Białka jaj ubić na sztywno. Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Wszystkie składniki połączyć z rozczynem, dodać pozastałą (przesianą) część mąki. Wyrabiać około  10 minut, aż ciasto  będzie odchodzić od miski i od rąk. W razie potrzeby dosypać więcej mąki. Musi być na tyle elastyczne, aby można było je wałkować. Odstawić do wyrośnięcia na około 30 min.

Podzielić ciasto na dwie lub trzy części, rozwałkować każdą na okrągły placek, pokroić na 10  (lub 12) trójkątów (tak jak pizzę). Na szerszą część nakładać łyżkę masy makowej lub marmolady. Zawijać w stronę cieńszego końca. Posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać makiem.
Piec 20-25 minut w 180 stopniach.



sobota, 2 lutego 2013

Nie wiesz co zjeść? Łososia!


Ryby jem często. Lubię smażone, wędzone, grillowane. Podane z warzywami, pieczonymi ziemniakami albo solo. Dzisiaj łosoś. Z migdałami i brukselką. 

Łosoś z migdłami i brukselką (1 porcja):
  • 100-120g filetu z łososia norweskiego
  • 2 łyżki płatków migdałowych
  • jajko
  • zioła prowansalskie
  • 2-3 garści brukselki
  • pomidorki koktajlowe (opcjonalnie)


Gotujemy w garnku wodę. Solimy ją odrobinę. Kiedy zacznie się gotować, wsypujemy brukselkę, zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem 15-20 min do miękkości. 
Oczyszczamy filet z łososia. W miseczce rozbijamy jajko, dodajemy przyprawy, migdały i obtaczamy łososia. Rozgrzewamy patelnię z niewielką ilością oleju, kładziemy łososia i smażymy z każdej strony około 10 minut na maleńkim ogniu. 
Podajemy.

czwartek, 17 stycznia 2013

Masło orzechowe. Domowe.





Domowe masło orzechowe:

  • 350 g orzechów ziemnych (ja używam niesolonych)
  • 2-3 łyżki miodu (opcjonalnie)
  • olej do odpowiedniej konsystencji (około 5 łyżek)


Część orzechów podprażam na suchej patelni. W tym czasie blenduję w robocie kuchennym pozostałą część orzechów. Należy jednak dodawać je stopniowo - tak, żeby urządzenie sprawnie sobie z nimi poradziło. Kiedy pierwsza tura zmiksuje się na mąkę, powoli dodaję pozostałe orzechy, miód i olej. Kiedy wszystko dokładnie się zblenduje i całość będzie gładka dodaję podprażone orzechy. Blenduję chwilę, żeby ostatnie orzechy pozostały w większych kawałkach*. Przekładam do słoika i szczelnie zamykm. Przechowuje w lodówce. 

*Jeśli chcemy mieć małso gładkie, blendujemy dłużej. 

sobota, 5 stycznia 2013

Coś dla biegacza! Makaron!


Kocham makarony. U mnie najczęściej goszczą po wybieganiu. 




Makaron farfalle z meksykańską nutą (5 porcji):

  • 200 g makaronu farfalle pełnoziarnistego
  • 150 g wędzonego łososia
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • puszka kukurydzy
  • 190 g czerwonego pesto
  • 100 g sera (u mnie Gouda)
  • ostra papryka w proszku
  • bazylia
  • pieprz
  • sól ziołowa
  • oliwa

Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente. Odcedzamy. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oliwy (wystarczy naprawdę mało, można nawet w ogólne z niej zrezygnować - pesto jest dosyć tłuste) i podsmażamy posiekany czosnek i cebulę. Kroimy łososia w małe kawałki i wrzucamy na patelnię. Podsmażamy chwilę od czasu do czasu mieszając. Następnie dodajemy makaron, kukurydzę i pesto oraz przyprawy. Mieszamy dokładnie, zmniejszamy ogień i przykrywamy, aby wszystko się połączyło. Po około 5 minutach dodajemy starty ser, ponownie przykrywamy i czekamy, aż ser zacznie się rozpuszczać. W tym momencie mieszamy wszystko jeszcze raz. 
Podajemy gorące.





poniedziałek, 24 grudnia 2012

Bożonarodzeniowe pierniczki.


Aromatyczne i pyszne. Znikają w mgnieniu oka.







Składniki, około 40 sztuk:

• 2 szklanki mąki
• 2 łyżki miodu
• 3/4 szklanki cukru
• 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
• 1/2 torebki przyprawy piernikowej
• 1 łyżka masła
• 1 średnie jajko (+ dodatkowo 1 jajko do posmarowania)
• około 1/3 szklanki lekko ciepłego mleka



Mąkę przesiać na stolnicę, wlać rozpuszczony gorący miód i wymieszać (najlepiej nożem). Ciągle siekając, dodawać kolejno cukier, sodę, przyprawy, a gdy masa lekko przestygnie - masło i jedno jajko.
Dolewając stopniowo (po 1 łyżce) mleka zagniatać ręką ciasto aż będzie średnio twarde i gęste, przypominające ciasto kruche (zapewne nie wykorzystamy całego mleka, bo masa byłaby za rzadka). Dokładnie wyrabiać ręką, aż będzie gładkie, przez około 10 minut.
Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na placek o grubości maksymalnie 1 cm. Foremkami wykrajać z ciasta pierniczki, złączyć resztki ciasta w kulkę, ponownie rozwałkować i wyciąć pierniczki. Smarować rozmąconym jajkiem i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 2-3 cm od siebie (pierniczki urosną).
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika pierniczki będą miękkie. Twarde pierniczki przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez 1-4 tygodnie.
Dekorować przed podaniem, najlepiej jak już będą miękkie. Do dekoracji można użyć samego lukru lub lukru wymieszanego z barwnikiem spożywczym. Zamiast barwnika spożywczego można użyć soku z granatu lub z buraka. Pierniczki można dekorować roztopioną czekoladą i maczać w posypce cukrowej lub w wiórkach kokosowych.



Źródło przepisu. 

Ryba po grecku


Można podawać na zimno i na ciepło. Jedno z moich ulubionych dań wigilijnych.



Ryba po grecku:
  • 4 filety z mintaja, dorsza lub innej ryby,
  • 3 marchewki,
  • 1 pietruszka,
  • 1 mały seler,
  • 1 duża cebula,
  • 1 mały przecier pomidorowy (ok. 70g),
  • 2 liście laurowe,
  • 3 ziarenka ziela angielskiego,
  • 1 jajko,
  • bułka tarta do obtoczenia ryby,
  • sól, pieprz, pieprz cytrynowy, cukier,
  • oliwa do smażenia ryby.
Warzywa myjemy, obieramy i trzemy na tarce o największych oczkach. Cebulę kroimy w półplasterki i wrzucamy na rozgrzany olej. Gdy się lekko zarumieni, dokładamy starte warzywa i smażymy przez 3 minuty. Następnie przekładamy je do rondelka, dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i przecier pomidorowy. Całość dusimy, aż warzywa będą dość miękkie. Przyprawiamy solą, pieprzem i łyżeczką cukru.
Osobno przygotowujemy rybę. Doprawiamy ją solą i pieprzem cytrynowym (ew. zwykły pieprz i cytryna) i zostawiamy na parę minut. Następnie obtaczamy w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smażymy na mocno rozgrzanym oleju.
Połowę warzyw przekładamy na półmisek, na nie delikatnie układamy kawałki ryby, po czym przykrywamy je pozostałą częścią warzyw. Podajemy od razu lub odstawiamy do ostudzenia.





Sernik z mlekiem.

Iście świąteczny. Wilogtny, bez spodu, pyszny. Inny od innych: z mlekiem.




Sernik z mlekiem:
  • 1 i 1/2 kg sera trzykrotnie zmielonego/ gotowego sera sernikowego
  • 12 jajek
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 opakowania budyniu śmietankowego/ waniliowego
  • 1 i 1/2 łyżki kaszy manny
  • 1 i 1/2 łyżki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka gorącego(!) mleka
  • 300 g masła
  • kilka kropel aromatu cytrynowego
Polewa:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki masła

migdały/wiorki kokosowe


Żółtka utrzeć z masłem i cukrem na gładką masę. Dodać ser, cały czas ucierając. Mannę, mąki, proszek do pieczenia wymieszać i dodać do masy. Miksować. Wlać gorące mleko powoli do masy, cały czas ucierając. Dodać aromat. Białka ubić na sztywno i wmieszać delikatnie do masy serowej. Piec około godziny w 180 stopniach.

Polewa: masło rozpuścić w rondelku, dodać połamaną czekoladę, mieszać do połączenia składników. Wylać na ciasto, udekorować migdałami/wiórkami kokosowymi.